Straciłysmy jakies pół godziny w Kingston bo żaden z naszych GPSow nie dzialal. Naszczescie troche pokombinowalam, przenioslam aplikacje do pamieci telefonu i chociaz jedna zaczela dzialac na nieszczescie w ktorej zeby dojechac w jakims normalnym czasie musze nastawiac dla samochodu☺ za dużo by tu wyjaśniać.
Tak czy inaczej mamy pierwszy nie wymuszony postoj i moje malenstwo bawi się na placu zabaw a ja odpoczywam.
Zapomniałam dodać że jestesmy gdzies przy skrzyżowaniu A205 z A2. Zostalo nam ok 100 km do Dover.
środa, 1 lipca 2015
Pierwszy postój
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz