niedziela, 5 lipca 2015

Nareszcie mam dostep do elektrycznosci i internetu w tym samym czasie

Szybkie uaktualnienie.
Jestem w Niemczech. Do wczoraj wszystko szlo waspaniale opisze pozniej jak bede miala dostep do normalnej kawiatury.

Wczoraj dojechalam do gor. Do Haan jedyny problem byl w tym ze miałam wyladowany telefon i nie moglam uzywac GPSa. Z mapa bylo wolna, bardzo wolno.
Z Haan do Beverblick gdzie spalusmy myslalam ze wyzione ducha w gorkach. Pod gorke najczesciej pchalam rower.
Dzidiaj moj maz podwozi mnie samochodem do Werl. Ponoc stamtad juz bede normalne drogi.

Do następnego uaktualnienia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz