Wczoraj pojechałyśmy aż do Elephant and Castle, żeby sprawdzić rower. Jest tam takie fajne miejsce gdzie wolontariusze pomagają w serwisie rowerów. Nie dość, że mają dużą wiedzę to są tam wszystkie potrzebne narzędzia.
Przed wyjazdem naoleiłam pedały i już tam na miejscu rozkręciłam przednią przekładnie, wyczyściłam, wszystko zostało nasmarowane i spowrotem skręcone.
Przed wyjazdem naoleiłam pedały i już tam na miejscu rozkręciłam przednią przekładnie, wyczyściłam, wszystko zostało nasmarowane i spowrotem skręcone.
W drodze do domu o zgrozo wkręciła mi się reklamówka w przerzutki, 15-20 min stracone.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz